
Pomidory
Mitra wrócił na działki dopiero przed północą, z rudym kotem siedzącym mu na ramieniu. Rodzinny Ogród Działkowy „Promyczek” zdążył się już pogrążyć w łagodnej, sierpniowej ciemności, pachnącej lawendą i maciejką, rozbrzmiewającej głosami słowików, oraz z jakiegoś powodu, cioci Kosi. Mitra z pewnym zdumieniem zapatrzył się na mijaną właśnie altankę. Szklarnia wciąż była rozświetlona blaskiem ogrodowych […]




